Blog

Główne problemy kredytodawców

March 17, 2017
Written by admin admin

Wiele dyskusji na rynku kredytowym dotyczy sytuacji kredytobiorcy, spirali zadłużenia, nadmiernych kosztów, lichwy. Co jednak z kredytodawcami, czyli wszystkimi instytucjami zajmującymi się udzielaniem pożyczek na procent? Kredytodawca prowadzi szczególną działalność gospodarczą, w której występuje naprawdę wiele problemów i niepewności. W jakich obszarach tkwi największe ryzyko rozwoju przedsiębiorstw pożyczkowych?

Stopniowanie konkurencji i rozwój nowoczesnych technologii udzielania kredytu

Dynamiczny rozwój kredytodawców to fakt. Na rynku spotkasz banki detaliczne (główny podmiot obsługujący pożyczki krótko i długoterminowe, a także depozyty społeczeństwa), parabanki (prywatne działalności gospodarcze wyspecjalizowane tylko w udzielaniu pożyczek krótkoterminowych, najczęściej na bardzo wysoki procent), pożyczki społecznościowe (kapitał pod pożyczkę pochodzi od prywatnych inwestorów, potrzeby pożyczkowe rozpatruje się grupowo, nie ma tutaj wymogu zbyt wielkiej analizy kredytobiorcy), niezależne pośrednictwo między prywatnymi inwestorami (niektóre firmy idą o krok dalej i zbierają wnioski kredytowe, a później przesyłają je do osób fizycznych z kapitałem. Po akceptacji warunków wniosku lub po przeprowadzeniu negocjacji dochodzi do wypłaty środków). Duża konkurencja na rynku kredytowym to oczywiście potrzeba dopasowania cenowego i informacyjnego. Po kredyt nie trzeba już iść do banku, nie trzeba udowadniać uczciwości dopełnieniem wielu formalności. Obniżanie stawek za udzielenie kredytu to naturalna konsekwencja występowania konkurencji. Warto jednak uważać, aby rynek kredytowy nie zamienił się w monopol. Konkurencja nie występuje tylko lokalnie, ale już w środowisku międzynarodowym. Kredyt wystarczy zaciągnąć przez panel multimedialny, nawet w zagranicznych instytucjach, np. w walutach obcych.

Ryzyko braku spłaty zobowiązania w terminie przez kredytobiorcę

Największym problemem kredytodawcy jest krótko mówiąc nierzetelny klient. Nierzetelność objawia się brakiem spłaty rat pożyczki, zaniżaniem własnej zdolności kredytowej, a nawet oszustwami przy wypełnianiu wniosków kredytowych. Skala wyłudzeń kredytów gotówkowych jest ogromna, a kredytodawca bardzo traci na podobnych umowach. Nie dość, że na nich nie zarabia to poświęca czas na dochodzenie roszczeń poprzez komorników. W branży kredytowej dochodzi do sprzedaży zadłużenia. Wyspecjalizowane podmioty skupują długi za niższe kwoty, a później już na własną rękę odzyskują pieniądze. Sprzedaż długu jest nawet rozwiązaniem dla osób fizycznych – kredytodawców.

Problem nadmiernych regulacji

Kredyt to instrument rozwoju społecznego, a przy tym narzędzie dość ryzykowne, bez wiedzy ekonomicznej. Nadmierna akcja kredytowa nie jest korzystna dla gospodarki. Brak akcji kredytowej podobnie. Z tego powodu banki detaliczne, czy parabanki nie udzielają kredytów dowolnie, ale posługują się konkretnymi regulacjami i wytycznymi Narodowego Banku Polskiego. Zbyt duże regulacje podnoszą koszt kredytu, zniechęcają klientów, powodują trudności w tworzeniu reklam pożyczek krótkoterminowych. Rząd może regulować nawet w dużym stopniu poziom dochodów instytucji finansowych. Zablokowanie lichwiarskich praktyk to oczywiście korzystna kwestia dla przeciętnego konsumenta, ale przechodzenie do pewnych skrajności nikomu jednak nie służy. Ograniczony rynek finansowy to blokada szansa dla szybkiego rozwoju, szczególnie najbiedniejszych regionów. Kredytodawcy biorą na siebie ogromne ryzyko wypłaty własnych pieniędzy kredytobiorcy.